rozrywka w stylu retro
Get Adobe Flash player

Lodówka do grania

Lodówka do grania? W sumie tak. Wielkość typowej obudowy typu upright to wymiary mniej więcej: 160-180 cm wysokości, 62-64 cm szerokości i 70-76 cm. głębokości. Prawie jak lodówka.

 DSC01366

Wiele razy zastanawiałem się, co podkusiło mnie do zainteresowania się tematyką, która dotyczy dziwnego dla większości pojęcia jakim jest ‚gry arcade sprzed lat’.
Na pierwszy rzut oka nic nie przemawia za tym, by szukać, kolekcjonować, uruchamiać, testować i w końcu grać w gry które:

1. wywołują u większości ludzi uśmieszek politowania ze wzgledu na ” przedpotopowe”możliwości graficzne i dźwiękowe
2. wywołują kolejny uśmieszek po przyjrzeniu się prostej, wręcz niepoważnej fabule ukazanej w sposób bardzo dosłowny
3. wymagają osobnej, szafy zajmującej sporo cennego miejsca
4. wymagają zestawu przycisków, joysticka, sporo okablowania i elektroniki tylko dla chwili rozrywki

Tak jak pisałem we wstępie jeśli ktoś miał do czynienia w młodości z tego typu, nieco elitarną (tak to się wtedy traktowało mając te parenaście lat) rozrywką „na monete” wie czym były chwile oczekiwania na swoją kolej wrzucenia monety i grania w te niesamowite gry przez… minutę lub dwie. Dzisiejsza powszechności i dostępność gier i urządzeń do grania utrudnia młodszym ludziom zrozumieć fascynację starymi grami z salonów gier.
Smaku rozgrywki np. w Defendera dodają więc wspomnienia, ale także a może nawet przede wszystkim pewien szacunek do pieczołowitości z jaką producenci uwczesnych gier potrafili zbudować całą szafę na potrzeby jednej tylko gry. Do tego bardzo, jak się dzisiaj wydaje, prostej technicznie i banalnej tematycznie ale jednocześnie niesamowicie przemyślanej pod kątem grywalności i przyjemności grania. Stosowano wtedy bardzo wyspecjalizowane układy elektroniczne odkrywając nowe obszary rozrywki.
Pasjonujący jest także każdorazowy moment uruchomienia urządzenia sprzed lat, które nie zrobione „in china przetrwało 28 lat i wciąż działa. Płytki drukowane, masa podzespołów w tym wiele układów scalonych czy wiatraki chłodzące to wszystko wciąż budzi szacunek.

Ostania rzecz, która daje olbrzymią satysfakcję jest fakt, że stare gry arcade wystarczy włączyć by po kilkunastu sekundach grać, nawet tylko przez pięć minut i wyłączyć maszyne zadowolonym. Tego nie zagwarantuje dzisiejsza konsola a tym bardziej komputer.

Czy za 30 lat, tak jak ja dzisiaj, ktoś będzie zbierał z kolei dzisiejsze, nowoczesne konsole jako urządzenia retro do gier na tej samej zasadzie jak ja dzisiaj 30-letnie maszyny? Być może, jednak ja bym tego już nie robił i to z bardzo prostej przyczyny. Gry które cenię były w latach 80-tych XX wieku czymś zupełnie nowym, można powiedzieć stanowiły podwaliny dzisiejszej rozrywki tego typu. Takie tytuły jak Defender, Asteroids, Galaga, Gyruss, Donkey Kong, Xevious i wiele innych można traktować dzisiaj jako początki gier elektronicznych które później z salonów gier weszły do domów dzięki pierwszym konsolom 8 bitowym, komputerom osobistym i w końcu nowoczesnym konsolom do gier. Dzisiejsza rozrywka rządzi się nieco innymi zasadami, które dla mnie osobiście nie są już interesujące.