rozrywka w stylu retro
Get Adobe Flash player

Czym jest coin-op?

Sprawa jest prosta, tak jak prosta jest grafika, reguły gry i sterowanie.

 

crazykong_3

Crazy Kong firmy Orca (1981) – bootleg znanego Donkey Konga

DSC01370

Niemiecka uniwersalna szafa TV Ideal ze złączem Jamma na gry arcade – rok ok. 1989

DSC_9886

Rave Racer – firmy Namco (1995) – rewelacyjnie grywalna samochodówka z dobrą muzyką w tle, wspomaganą głośnikami stereo i subwooferem.

DSC_9159

Gra w formie płyty PCB – Phoenix (1980) – bootleg identyczny z oryginalnym Phoenix firmy Amstar

DSC01202

Kultowa gra Defender firmy Williams (1980) – niesamowicie trudna, ale wciągająca.

shangri_0003

Świetnie wykonany pinball Shangri-La firmy Williams (1967) to rasowy elektromechanik (EM). Zero elektroniki, same cewki, elektromagnesy i żarówki.

DSC05857

Piękna, uniwersalna szafa włoskiej firmy Zaccaria (rok ok. 1981). Przerobiona jako rozrywkowy mebel domowy :-)

Kto pamięta salony gier, gdzie z ciężko zdobytą „złotówą” czekało się na swoją kolejkę przy grach DefenderPacmanXeviousGyrussGalagaAsteroidsDonkey Kong i   dziesiątkach innych.

Całość – zamknięta w mało praktycznej jak na dzisiejsze czasy obudowie – tworzy klimat, którego chyba nie zrozumie nikt poniżej 28 roku życia. Automat arcade z początku lat osiemdziesiątych XX wieku to coś więcej niż szafa, której stare wiatraki chłodzące wbudowaną elektronikę szumią w specyficzny sposób.

Coin-op (ang. coin-operated :  działające na monetę) to nic innego jak maszyny, głównie rozrywkowe których uruchomienie wiązało się z wrzuceniem monety. Oprócz samych gier arcade były to oczywiście pinbale (Pinball machines), maszyny do łapania zabawek (Claw&skill crane machines), cymbergaje (Air hockey tables), piłkarzyki (Foosball tables)  ale także automaty do dystrybucji zabawek oraz napojów czy przekąsek. Od jakiegoś czasu są też automaty obsługiwane  poprzez ekrany dotykowe – głównie gry karciane. Warto dodac, że dzisiaj również produkuje się takie maszyny . Muszę jednak przyznac, ze nawet wart 2.5 tysiąca dolarów nowy i „orginalny” Pac-Man z 2008 roku nie jest tym samym co działający ORYGINAŁ  Midway z  1980 roku.

Gry typu Defender, Pacman,  Xevious i masa innych to tzw. gry wideo ( ang. videogames). Nazywane są także grami arcade.


Wśród najważniejszych producentów gier arcade  w latach 1978-1983 są: (gry, które najbardziej cenię)

Williams_logo_150
Williams (Mfg. Co./ Electronics Inc.) :
Defender 1980),
Stargate (1981),
Robotron:2084 (1982),
Sinistar (1982),
Joust (1982),
Bubbles (1982)
Atari-logo_150

Atari:
Xevious (1980),
Asteroids (1979),
Centipede (1980),
Lunar Lander (1979),
Gauntlet (1985),
Millipede (1982),
Tempest (1980),
Dig Dug (1982)
Namco_logo_150

Namco:
Galaxian (1979),
Galaga (1981),
Super Xevious (1984)
 nintendo_logo_150 Nintendo:
Donkey Kong (1981),
Donkey Kong Junior (1982),
Donkey Kong 3 (1983)
Konami_150

Konami:
Gyruss (1983),
Super Cobra (1981),
Scramble (1981)
Midway:
Pac-man (1980),
Ms. Pac-Man (1981)

W latach 80 było mnóstwo firm produkujących gry video. Oprócz powyższych niezłe tytuły można znaleźć wśród takich gigantów jak Sega,Taito, średniaków w branży: Irem czy twórców zaledwie kilku, ale dobrych gier:  Sun Electronics, Centuri.

Na tamat gier arcade powstało już sporo książek i publikacji, a w Internecie bez problemu można znaleźć szczegółowe informacje o historii, producentach i tytułach gier arcade. Olbrzymi zbiór tych danych można znaleźć chociażby na stronie KLOV (Killer List of Videogames). Kolekcjonerzy oryginalnych maszyn powinni zaglądać na stronę stowarzyszenia chroniącego gry video VAPS (Video Arcade Preservation Society), gdzie można znaleźć osoby chcące sprzedać lub kupić konkretne modele gier. Jeśli szukamy okazyjnych cen bezkonkurencyjne są Ebay (.com, .de, .pl) oraz Allegro. Ponadto serwis Youtube kryje wiele filmików kręconych przez fanów starych gier arcade. Arcade i urządzenia typu ‚wrzuc monete’ to także nieprzebrany świat grafiki zdobiącej każdą szafe z grą. Wiele interesujących grafik można znaleźć w Internecie, chociażby na stronie  Arcade Art Library .

Jestem szczęśliwym posiadaczem pięciu maszyn. Są to: gra Monaco Gp firmy Sega/Gremlin z 1980 roku,  uniwersalny automat włoskiej firmy Zaccaria (ok. 1983 rok) i uniwersalny automat niemiecki Tv Ideal Standard ze złączem Jamma, kompletna gra Rave Racer firmy Namco (1995) oraz pinball Shangri-La firmy Williams z 1967 roku, niestety bez górnej części.

W tym miejscu muszę dodać jak wiele w tym względzie zrobił Chrystian. To dzieki niemu większość szaf bezpiecznie trafiła do mojej piwnicy. Nie muszę chyba wspominać , że zawsze może liczyć na kufel zimnego piwa z mojej strony za okazaną pomoc.

Aby poczuć smak gry na maszynach ustawianych w salonach gier, na dworcach, w knajpach, restauracjach i hotelach w latach 80-tych dwudziestego wieku można zrobić trzy rzeczy:
1. Znaleźć taki salon gier
2. Grać na emulatorze starych systemów arcade za pomocą klawiatury lub dedykowanego panelu sterowania
3. Kupić w całości lub kupować podzespoły i złożyć samemu automat arcade (ang. cabinet) czyli szafę z grą

Jeśli chodzi o punkt 1 to nie polecam, ponieważ: najczęściej automaty można znaleźć w kurortach nad morzem lub kiepskich lokalach dworcowych. Poza tym zagranie w grę wśród biegających w około dzieciaków nie jest zabawne, podobnie jak towarzystwo z knajp piwnych. Najbardziej odrzuca jednak brak „klasyków” z lat osiemdziesiątych. Dzisiaj można spotkać przede wszystkim automaty z lat 90-tych i późniejszych. Są to głównie gry typu karate, symulatory jazdy samochodem, motorem lub innym pojazdem, gry hazardowe oraz gry taneczne. Pełno także automatów sprzedających pamiątki oraz tzw. bujaki. Jedyne co przyciąga w takich „współczesnych salonach gier” to nadzieja spotkania jakiegoś klasyka oraz ewentualnie zapoznanie się z aktualnymi rozwiązaniami technicznymi automatów (obudowy, wykończenie, mechanizmy wrzutowe na monety, panele sterowania i stosowane elementy – joysticki i przyciski).

Dobrym rozwiązaniem na początek jest po prostu granie na którymś z emulatorów na komputerze. Na początek na klawiaturze a potem na zrobionym / kupionym panelu sterowania który w dużym stopniu daje już pojęcie o sposobie gry na prawdziwej maszynie.

Najlepsza sprawa to oczywiście kupno w całości sprawnego automatu arcade z lat 80-tych zeszłego wieku ale są to duże koszty. Znane tytuły typu PacMan lub Galaga kosztują 800-2500 dolarów przy czym im model gry jest rzadszy na rynku tym cena działającego egzemplarza będzie wyższa.
Można natomiast kupować poszczególne elementy i samemu je złożyć i to nie jest już takie drogie. Trzeba cierpliwie przeszukiwać aukcje internetowe i śledzić fora i grupy dyskusyjne o tematyce arcade. Ten sposób jest chyba  optymalny – daje frajde z gry na starym automacie z całą otoczką która temu towarzyszy i jednocześnie nie ruinuje portfela.

Oczywiście kiedyś i tak kupię Defendera.